W drodze do Barcelony

camping BarcelonaBudzi się nowy dzień a my razem z nim. Z góry wiemy, że będzie upalny. Umówiliśmy się na 5.30 aby jeszcze dopakować trochę prowiantu i wyruszyć przed 6tą. Wszyscy zjeżdżają się punktualnie i przy porannej kawie dokładamy wiktuały do bardzo pakownego bagażnika. Śniadanie zjemy już po drodze. Kierujemy się na Świecko. Autostrada A2 bardzo dobrze spełnia swoje zadanie, choć nie mogę pojąć kto pozwolił szalonemu projektantowi postawić bramki poboru opłat na drodze. Przed granicą stajemy w Torzymiu na stacji benzynowej na dobry obiad i tankowanie. Przed nami już tylko autostrady na samo południe Europy. Od Berlina kierujemy się na Norymbergę. Podróż poza kilkoma zwężeniami na autostradach przebiega bezproblemowo. Klimatyzacja wspaniale radzi sobie z chłodzeniem wnętrza samochodu przy temperaturze 34 st. C. Renówka wbrew naszym wcześniejszym obawom wiezie nas wygodnie do celu. Co pewien czas robimy postoje. Nie speszymy się, w końcu jedziemy na urlop. Pierwszy nocleg zaplanowaliśmy gdzieś na pograniczu Niemiec i Francji w zależności od czasu i naszego samopoczucia. Kempingi w pobliżu naszej trasy znaleźliśmy jeszcze w domu przy pomocy m. in. strony http://www.eutocampings.pl/ , na której mamy rzetelne informacje dotyczące położenia, cen i warunków. W okolice Strasburga dojechaliśmy po 21szej i po kilkunastu upalnych dniach zobaczyliśmy przed sobą ciężkie burzowe chmury i błyskawice. Postanowiliśmy zatrzymać się na nocleg jak najszybciej, żeby zdarzyć przed deszczem rozbić namioty. Zajrzeliśmy do notatek w celu znalezienia najbliższego campingu i w chwilę potem camping odnalazł nas. W miejscowości Achem przy samej autostradzie jest pole namiotowe. Tu postanowiliśmy zanocować. Burza przeszła na szczęście bokiem, tylko pokropiło. Obiekt bardzo ładnie położony nad jeziorem. Na terenie pełny węzeł sanitarny, kawiarnia, bar i sklepik ze świeżym pieczywem. Cena za samochód i 7 osób 40 Euro za dobę. Pobudka o 6.00 i ruszamy dalej w kierunku południa. Postanowiliśmy poświęcić jeden dzień na zwiedzanie Barcelony. W związku z tym zaplanowaliśmy nocleg jak najbliżej miasta.
Wybraliśmy Camping Barcelona. Jak się okazało po przybyciu, dokonaliśmy bardzo dobrego wyboru. Camping posiada wszystkie udogodnienia włącznie ze sklepem i basenem. Bardzo sympatyczna obsługa potrafiła odpowiedzieć nam na każde pytanie. Za niewielką opłatą dowożą turystów do Barcelony własnym transportem. Można też pojechać kolejką podmiejską, której stacja znajduje się nieopodal. Co ciekawe nasz pobyt zbiegł się z finałowym meczem Mistrzostw Świata. Wieczorem wszyscy Hiszpanie skupili się przed telewizorami i kibicowali swojej drużynie dając upust południowemu temperamentowi. Każda akcja była kwitowania głośnym dopingiem i gestykulacją. Po zdobyciu Mistrzostwa Świata świętowali popijając wino i śpiewając. Zaraz po zakończeniu meczu nad Barceloną widzieliśmy pokaz sztucznych ogni. Trochę żałowaliśmy, że nas tam nie ma. Ze zwiedzaniem miasta mieliśmy zmierzyć się rano.

Galerie Hiszpania

  • Calpe1
  • Calpe_Benissa-plaza
  • Calpe_Benissa-plaza1
  • Barcelona1
  • Barcelona2
  • Barcelona3
  • Barcelona_aquapark1
  • Benidorm_aquapark
  • Benidorm_delfinarium