GóryZima w górach to jest to. Chociaż jak patrzę z perspektywy jakiś 5-6 lat nic mnie nie tam nie ciągnęło. Wyjaśnienie jest proste, nie jeździłem na nartach i mi się porostu nudziło jak inni zjeżdżali na deskach, bo ile czasu można spędzić stojąc na śniegu bądź popijać grzane piwo w karczmie. Potem za namową rodziny i znajomych podjąłem "żmudną" naukę i jakoś się udało , jeżdżę na nartach. W tym miejscu wypada mi podziękować tym, którzy mnie zmotywowali, co niniejszym czynię. Od tamtej pory pobyt w górach wpisałem na stałe w mój kalendarz wyjazdów wypoczynkowych co roku. Ostatnimi laty bywam w okolicach Zakopanego a konkretnie w Murzasichle. Jest to bardzo malowniczo położona wieś koło Poronina jakieś 8 km od Zakopanego. Widzę same plusy tej miejscowości, blisko do miasta a jednak dużo spokojniej. W okolicach jest sporo miejsc do zjazdów, najbliżej Małe Ciche, które od trzech lat dysponuje bardzo dobrym stokiem i nowoczesnym wyciągiem. W tym roku były już spore kolejki ale w sumie bez tragedii. Przy wyciągu jest sporo barów, można się pożywić i odpocząć. Niedaleko jest również do Białki Tatrzańskiej na Banię i Kotelnicę oraz do Zakopanego a tam już wybór między łagodniejszymi stokami np. Szymoszkowa po Nosala i Kasprowy dla bardziej zaawansowanych narciarzy.
|
