Marsa Alam 2013 hotel Dreams Beach

Podczas planowania urlopu w zasadzie nie nie braliśmy pod uwagę wyjazdu do Egiptu ze względu na niestabilną sytuację polityczną i ciągłe niepokoje z nią związane. Braliśmy pod uwagę Grecję bądź Cypr z uwzględnieniem jego części tureckiej. Rozesłaliśmy wici w sprawie ofert do znajomych biur podróży. Mieliśmy spędzać urlop w gronie trzech zaprzyjaźnionych rodzin. Oferty powoli spływały ale nie mogliśmy się do końca zdecydować. W końcu dostaliśmy propozycję urlopu w Egipcie. Przyznaje, że zostałem przegłosowany ze względu na to, że pozostali nie byli jeszcze w tym kraju. W zasadzie nie miałem nic przeciwko temu ze względu na to, że podczas moich poprzednich pobytów w Egipcie poznałem z dobrej strony standard tamtejszych hoteli i usług turystycznych. Co ciekawe, mieliśmy polecieć do miejscowości Marsa Alam, o której nigdy nie słyszałem. Zacząłem zgłębiać fora internetowe i różne portale aby się czegoś dowiedzieć. Wiadomości były bardzo ciekawe i wszyscy chwalili sobie tą okolicę. W stosunku do Hurghady, w której już byłem kilkakrotnie, Marsa Alam ma sporo więcej do zaoferowania choć jest w zasadzie tylko zbiorowiskiem hoteli przy morzu. Wzdłuż plaż aż do Port Gallib ciągnie się rafa koralowa. Jak na niespokojne nastroje w Egipcie miejsce jest oddalone od dużych miast co gwarantuje spokój i bezpieczeństwo. Miasto posiada własny port lotniczy składający się z jednego pasa startowego ale za to transfer do hoteli trwa bardzo krótko. Poza tym przy spadku zainteresowania wypoczynkiem w Egipcie w tamtym okresie ceny były przystępniejsze. Wybraliśmy pobyt w hotelu Dreams Beach oddalonym najbardziej na północ od lotniska. Do Dreams Beach przybyliśmy koło północy. Miejscowy rezydent Sun&Fun stanął na wysokości zadania i załatwił nam spóźnioną kolację. Hotel stoi samotnie a wokół tylko pustynia i morze. Dostępne są dwa rodzaje pokoi. Dwuosobowe mniejsze ale nie małe i rodzinne większe w konfiguracji 2 osoby dorosłe i dwoje dzieci z pełnowymiarowymi łóżkami. Standard zakwaterowania jest bardzo przyzwoity. Budynek hotelowy w kształcie litery U z dwoma skrzydłami pokoi, które łączy duży hol z recepcją i barem. Po wejściu na teren hotelu Dreams Beach po lewej stronie mamy restaurację a na wprost coś co udaje rzekę albo płytki basen, który w zasadzie do niczego nie służy poza ozdobą i tworzeniem przyjemnego klimatu a zajmuje mniej więcej dwie trzecie terenu. Dalej mamy duży basen rekreacyjny o nieregularnych kształtach z bramkami do piłki wodnej, w którym prowadzone są codziennie ćwiczenia aqua fitnesu cieszące się dużym powodzeniem. Przy nim po prawej stronie jest głębszy okrągły basen, do którego później wrócę. Bitwy o leżaki nie zauważyłem i wydaje mi się, że jest ich wystarczająca ilość. Prawą stronę kończy budynek z krytym basenem i SPA. Za nim dalej mamy jeszcze amfiteatr gdzie co wieczór odbywają się animacje. Tu należy się pokłon animatorom, którzy potrafią nie tylko bawić turystów ale także ich zaangażować do wspólnych występów. Podczas naszego pobytu stworzyli spektakl inspirowany "Królem Lwem" z udziałem dzieci i młodzieży z rożnych krajów. Pod kątem artystycznym wypadło bardzo dobrze a pod względem integracyjnym wspaniale. Wszyscy włącznie z widzami wspaniale się bawili. Za amfiteatrem jest jeszcze szisza bar.Po lewej stronie tuz za lewym skrzydłem hotelowym jest bar gdzie przez cały dzień serwowane są napoje z procentami i bez oraz przekąski w formie szwedzkiego bufetu. Dalej jest wyjście na plażę. Jest ona niewielka, żwirowo-piaszczysta ale nigdy nie ma tam tłoku. Pierwszą rzeczą rzucająca się w oczy przy wejściu jest stojący na brzegu statek. Można powiedzieć, że jest tylko ozdobą choć prawdopodobnie w zamyśle budowniczych może służyć za restaurację. Przy samym morzu na skale znajdziemy jeszcze pomnik amora i namiot. Zapewne można tam zamówić romantyczną kolację skoro nazwano to miejsce Romantic Tent. Wejście do morza jest w większej części kamieniste i płytkie. Płycizna ciągnie się wzdłuż całego brzegu na szerokości około 50m a za nią jest duży uskok dna i rafa koralowa. Ratownicy bardzo przestrzegają tego aby nie dochodzić do uskoku, ponieważ jest to bardzo niebezpieczne ze względu na fale mogące kogoś rzucić na rafę i doprowadzić do wypadku. Zejście do podziwiania rafy jest z pomostu po drabince i tam można bezpiecznie snurkować. Dla osób nie lubiących głębokiej wody polecam zagłębienia w płyciźnie gdzie fale wyrzucają mnóstwo kolorowych ryb. Wystarczy założyć maskę i zanurzyć głowę. Przy plaży także znajduje się niewielki bar z napojami.
Główna restauracja serwuje potrawy typowe dla egipskich hoteli. Bez zaskakujących dań ale wybór jest na tyle duży, że każdy znajdzie sporo potraw dla siebie. Kuchnia jest smaczna i często serwowane są mięsa i ryby z grilla ustawionego na tarasie.  Przez cały pobyt nie narzekaliśmy na monotonię potraw. Z dodatkowych kulinarnych atrakcji jest możliwość skorzystania z kolacji ala carte przy świecach w barze przy basenie z obsługą kelnerską. Warto dodać,że w hotelu znajduje się także dyskoteka, do której wejście jest z holu głównego.
Pobyt urlopowy wykupiliśmy przez biuro Alibaba a touroperatorem był Sun&Fun. Niestety informacje przed naszym wyjazdem uzyskane od przedstawiciela Alibaby okazały się nierzetelne. W związku z tym, że wylot z Marsa Alam do Polski mieliśmy dopiero wieczorem a doba hotelowa kończyła się w południe chcieliśmy się upewnić czy pokoje i wyżywienie mamy do momentu opuszczenia hotelu. Dostaliśmy zapewnienie, że do samego transferu na lotnisko nasz status się nie zmieni. Niestety na miejscu okazało się, że informacje uzyskane w kraju są nieprawdziwe i powinniśmy opuścić pokoje i zdać opaski hotelowe. Po telefonie do biura Alibaby dowiedzieliśmy się, że w zasadzie zawsze się udaje zostać w pokoju. Stanęliśmy przed wizją pilnowania o głodzie walizek w holu Dreams Beach do wieczora. W recepcji bez problemu za dopłatą 50$ załatwiliśmy sobie możliwość korzystania z pokoju do samego wyjazdu oraz korzystania ze wszelkich dobrodziejstw hotelowych. Niby na naszą 10 osobową grupę koszt żaden ale na takie niespodzianki też trzeba być przygotowanym.

Galerie Marsa Alam

Marsa Alam

Marsa Alam

  • Egipt-Marsa Alam
  • Egipt-Marsa Alam
  • Egipt-Marsa Alam

Baza wypadowa na wycieczki morskie z Marsa Alam

  • Egipt-Port Galib
  • Egipt-Port Galib
  • Egipt-Port Galib