Wietrznie

25°C

Hurghada

Wietrznie

Wilgotność: 58%

Wiatr: 57.93 km/h

  • 24 Wrz 2017

    Wietrznie 28°C 24°C

  • 25 Wrz 2017

    Breezy 28°C 24°C

Polecam stronę

Kopalnia wiedzy o wypoczynku w Egipcie.
EgiptWczasy.com



Egipt-Hurghada

Wypoczynek w Hurghadzie

Karnak-biletUrlopek w Egipcie był pójściem za ciosem po wyjeździe do Tunezji. Wypoczynek w Hurghadzie cieszy się  bardzo dobrą opinią wśród polskich turystów. Oczywiście rozpoczęliśmy od przeglądania Internetu w poszukiwaniu opinii o hotelach i biurach podróży. Uważam , że godziny poświęcone na to zaowocowały dobrym wyborem. Pojechaliśmy do hotelu  Ali Baba Palace w opcji All Inclusive z biurem Neckermann.     Na naszą decyzję miało wpływ wiele czynników.Przede wszystkim dobre opinie ludzi, którzy tam odpoczywali. Dodatkowo hotel jest bardzo ładnie położony, czysty, posiada ogromny basen i bezpośredni dostęp do morza z własną plażą. Goście hotelu mają opcję All Inclusive dodatkowo w dwóch sąsiednich hotelach a mianowicie Aladdin i Jasmine Village. Na wyborze Neckermanna zaważyły oczywiście warunki finansowe. Wbrew pozorom wyszło nam najtaniej, ponieważ to biuro jako chyba jedyne gwarantuje zniżki dla dzieci do czternastego roku życia a nie do dwunastego. Jako bonus wszyscy dostaliśmy jednorazowe bezpłatne bilety wstępu do aquaparku przy hotelu Titanic. Poza tym chcieliśmy uniknąć niespodzianek w postaci przenosin do innego hotelu, co często ma miejsce przy wyborze gorszych biur podróży. Oczywiście nie obyło się bez drobnych kłopotów. W związku z awarią samolotu w Egipcie biuro musiało dostarczyć powracających z Egiptu turystów do domu i zafundowali nam przelot z międzylądowaniem w... Szczecinie co trochę opóźniło naszą podróż. Z drugiej strony lepsze to niż koczowanie na lotnisku w Egipcie po urlopie.
Po przylocie czekali na nas rezydenci i bez kłopotu wydano nam wizy egipskie na lotnisku. Autokary sprawnie rozwiozły nas do hoteli. Ze względu na to, że wyjeżdżaliśmy z dziećmi wykupiliśmy w Polsce tzw. suitę rodzinną czyli dwa pokoje z jednym wejściem. Po przybyciu recepcjonista zaproponował nam do wyboru to co zarezerwowaliśmy albo dwa oddzielne pokoje. Niby nic a cieszy.  Hol hotelowy jest wielkości hali  sportowej. Znajduje się w nim kawiarnia, recepcja i stanowiska rezydentów biur podróży. Z niego też wchodzimy do trzech dużych restauracji gdzie wydawane są posiłki. Nie odkryłem różnic w menu. Wszędzie podawane są takie same potrawy. Jedzenie jest urozmaicone i smaczne. Można wybierać między regionalnymi a europejskimi potrawami. Hotel jest położony 12 km od centrum Hurghady. Dojechać tam można jedną z setek dostępnych taksówek za 5$. Życie w mieście kwitnie od wieczora. Mamy do dyspozycji setki otwartych sklepów i kawiarni.Można kupić niezliczone pamiątki związane z Egiptem i tandetne podróbki znanych marek.    Przy zakupach należy oczywiście się targować. Poruszanie po mieście według mnie jest absolutnie bezpieczne. Zaczepiane są turystki, którym Arabowie składają propozycje matrymonialne. Nie ma w tym jednak niczego napastliwego.
Z wycieczek fakultatywnych wybraliśmy Luxor i Dolinę Królów. Próbowaliśmy pojechać z polskiego biura ze względu na niższą cenę ale chyba jest jakaś niepisana umowa o konkurencji, ponieważ nam odmówiono używając jakiś śmiesznych argumentów. Zamówiliśmy więc wycieczkę przez przedstawiciela Neckermanna z polskojęzycznym przewodnikiem. Nie było z tym najmniejszego problemu. Potwierdzenie terminu dostaliśmy za chwilę i biuro zajęło  się resztą włącznie z prowiantem na drogę i budzeniem przez telefon gdyż wyjazd był we wczesnych godzinach rannych. Spod hotelu ruszyliśmy do Safagi gdzie formowany jest konwój autobusów pod nadzorem policji. Podróżowanie poza zony turystyczne jest możliwe tylko w konwojach. Program wycieczki składał się ze  zwiedzania wytwórni papirusu, szlifierni alabastru, zwiedzaniu Doliny Królów, Świątyni Hatchepsut, Kompleksu Świątynnego Karnak i za niewielką dopłatą krótki rejs po Nilu. W międzyczasie był lunch. Uważam, że warto poświęcić dzień na taki wyjazd. Wrażenie ogromne i wielki szacunek dla starożytnych Egipcjan za stworzenie tylu wielkich i pięknych rzeczy. Przy każdym ze zwiedzanych obiektów są strasznie namolni sprzedawcy wszelkiego rodzaju pamiątek i trzeba się od nich oganiać. Podobno i tak są delikatni w stosunku do sprzedawców spod piramid. Taką opinię usłyszałem od ludzi, którzy byli dwa dni wcześniej w Kairze. Temperatura powietrza dochodziła do 55 st. Celsjusza. Trzeba się zaopatrzyć w dużą ilość wody do picia, co nie jest kłopotliwe, ponieważ pokojowi rozwożący wodę za mały napiwek zostawią taką ilość butelek w pokoju jaką tylko chcemy. Powrót do hotelu około godziny 23.30. Morze przy brzegu kamieniste a dalej już piasek.Na plaży hotelowej są oczywiście bezpłatne leżaki i parasole.  Jest też spory bar, w którym możemy się raczyć napojami i zjeść obiad bez potrzeby biegnięcia do odległej restauracji. Menu raczej ubogie, hamburgery, frytki i spaghetti ale wszystko przyrządzane na bieżąco i smaczne. Przy plaży jest także małe centrum nurkowe i przystań statków pływających na rafy koralowe. Zdecydowaliśmy się na taki rejs. Cała wyprawa trwała 7 godzin. Widoki i przeżycia niezapomniane. Na statku zaproszono nas na bardzo smaczny obiad.Uważam, że był to najprzyjemniejszy i najbardziej relaksujący dzień pobytu nad Morzem Czerwonym. 
Żeby opis nie był za sielankowy muszę stwierdzić fakt, że choroba zwana Zemstą Faraona istnieje
i stanowi zagrożenie dla turystów w  Egipcie. Przekonałem się o tym na własnej skórze. Nie zmarnowała mi urlopu, ponieważ dopadła mnie dwa dni przed wyjazdem a jej  przebieg nie był dramatyczny. Na rożnych forach jest mnóstwo tragicznych opisów zmarnowanych wakacji z jej powodu. Radzę  poczytać o sposobach zabezpieczania się przed nią.

Hurghada 2010

Ostra i śnieżna zima dawała się nam we znaki. Jako osobnik ciepłolubny postanowiłem zdecydowanie zareagować i przerwać choć na krótko życie z zmrożonym klimacie. Najbliższym i najdostępniejszym miejscem gdzie można o tej porze roku spędzić krótki urlopek jest Egipt. Wszystkowiedzący internet informował, że temperatury są w przedziale 22-26 stopni, a więc komfortowe. Zaprzyjaźnione biuro podróży zaproponowało nam oferty z naciskiem na hotel Albatros Palace (Pickalbatros) w Hurghadzie. Uznaliśmy, że skoro przedtem nam dobrze radzili, to tym razem nie mamy powodu, żeby nie wierzyć. Oczywiście poczytaliśmy opinie w sieci, które były jak najbardziej pozytywne i wykupiliśmy wyjazd z Exim Toursem. Neckerman w tym samym okresie miał ofertę o kilkaset złotych droższą co nie znaczy, że lepszą a Exim nas jak dotąd nie zawiódł. Przedarliśmy się przez śniegi do Okęcia, krótki lot... i znaleźliśmy się w innym świecie. Lotnisko w Hurghadzie w przebudowie, parkingi wokół prowizoryczne ale transfer do hotelu odbył się bardzo sprawnie. Duży plus należy dla biura za opiekę rezydenta, który zaprosił urlopowiczów na sofy, błyskawicznie zorganizował kelnera z napojami i rozdał karty meldunkowe do wypełnienia. Po chwili, racząc się soczkiem, dostaliśmy klucze i byliśmy zakwaterowani. Niby niewiele a jak miło. Hotel pod każdym względem godny polecenia. Obiekt nowy, utrzymany w czystości. Pokoje przestronne ze sporymi balkonami. W każdym telewizor LCD na ścianie. Dziwić tylko może dobór polskich programów a mianowicie jest standardowo TV Polonia i nie mam pojęcia dlaczego CNBS Biznes. W końcu kto jedzie na urlop oglądać wiadomości biznesowe ? Bardzo ładne baseny w tym jeden podgrzewany. Dużo leżaków, tak ze ze znalezieniem miejsca nie było kłopotu. Być może w sezonie przy pełnej obsadzie pokoi będzie gorzej. Dla tych, którzy wolą wypoczywać nad morzem jest prywatna plaża gdzie również są leżaki. Dodatkową atrakcja jest pływające molo zakończone dużą platformą z leżankami gdzie można się wspaniale opalać i kąpać. Obok jest mała rafa koralowa z mnóstwem kolorowych rybek dlatego warto zaopatrzyć się w maskę do nurkowania i popatrzyć na podwodne życie. Przejdźmy teraz do opcji All inclusive. Posiłki można jeść w trzech miejscach. Bar przy plaży nad morzem i grill bar przy basenach serwują dania obiadowe i przekąski w ciągu dnia. W porach głównych posiłków mamy do wyboru cztery restauracje w głównym budynku hotelu. Do dyspozycji mamy kuchnie włoską, orientalną, śródziemnomorską i marokańską. Wybór potraw i smaków jest bardzo duży i radzę próbować w miarę możliwości wszystkiego. Nad restauracjami na pierwszym piętrze jest kawiarnia gdzie uraczą nas herbatą  lub bardzo dobrą kawą w różnych odmianach oraz lodami. Obok jest drink bar z bogatą gamą koktajli i drinków umieszczony w wielkiej stylowo urządzonej sali gdzie wieczorami odbywają się animacje. Napitkami możemy się delektować również na tarasie wielkości kortu tenisowego z widokiem na hotel i baseny, które tak jak i leżaki przy nich są wieczorem podświetlane. Wszystko to bardzo sprzyja relaksowi. Dla pragnących rozrywek jest dyskoteka czynna codziennie wieczorem gdzie także oprócz tańca można wypić drinka. W związku z tym, że byłem tam po naszym Sylwestrze miałem okazję jeszcze raz powitać Nowy Rok, tym razem prawosławny w towarzystwie i na zaproszenie naszych wschodnich sąsiadów.Z wycieczek fakultatywnych zaliczyliśmy tylko Mega Safari w cenie 45 $ od osoby. Rezerwowaliśmy ją u krążącego przy basenach "przedstawiciela handlowego". Wszystko bardzo dobrze zorganizowane. Transport samochodami terenowymi na pustynię do ośrodka wypadowego spod hotelu dokładnie o umówionej godzinie. Na miejscu polskojęzyczny opiekun. W programie wyprawy była długa przejażdżka quadami po pustyni, potem krótka jazda na wielbłądzie lub koniu. Następnie obiad i odpoczynek przy fajce wodnej, potem kilkukilometrowa jazda buggy po pustyni. Po zakończeniu tych zmagań pojechaliśmy samochodami do wioski beduińskiej. Po powrocie występy derwisza, fakira i ludowe tańce egipskie. Po powrocie do hotelu jedynym słusznym kierunkiem był prysznic i zmycie pustynnego piasku. Moim zdaniem impreza warta zaliczenia i swojej ceny. Dzień wyczerpujący ale bardzo przyjemnie spędzony. Wyjazd w środku mroźnej zimy do Egiptu był bardzo dobrym pomysłem. Kilkudniowy pobyt w przyjaznych temperaturach pozwala odpocząć od wszechobecnego zimna. Jedynym poważnym minusem całego wyjazdu była konieczność odkopania samochodu spod półmetrowej warstwy śniegu na parkingu niedaleko Okęcia. Ale cóż... witamy w domu

Galerie Egipt

  • Ali-Baba-Palace-1
  • Ali-Baba-Palace-2
  • Ali-Baba-Palace-3
  • 1-Egipt
  • Egipt-Hurghada
  • Egipt-ryba